piątek, 20 września 2013

Koniec pewnego rozdziału...

Nadszedł czas w którym "Liście..." obumarły i opadły już zupełnie. Z roku na rok coraz bardziej żółkły, wysychały by ostatecznie rozsypać się w pył. Rozwiane przez wiatr na wszystkie możliwe strony przestały istnieć, uzyskując jednocześnie pozorną wolność wyrywając się po tylu latach z tytułowych szpon zgubnych myśli.
Wprawdzie myśli pozostały, bo jakże bez nich żyć. Może nie tak już zgubne, intensywne, melancholijne, dążące do niezdefiniowanego ale wciąż wypełniające każde uderzenie serca. Ulokowane teraz gdzieś na północno - wschodnim krańcu świata, zaczną powoli tworzyć swój nowy rozdział życia...

video
 Przemysław Gintrowski - Dokąd nas zaprowadzisz Panie

wtorek, 17 września 2013

Już na spokojnie, bez pracy i ciężaru obowiązków na plecach, przed burzą z posmakiem imbirowego wina na ustach miotam się między jedną a drugą kroplą deszczu. Czasem wiatr roztrzaska te górnolotne łzy o plastikowe szkła okularów. Chustką lub rąbkiem starej bluzy ściągam z nich powłokę niesymetrycznej mgły. Na nowo odzyskuję ostrość widzenia. Żyję, czuję, rozmyślam, planuję. Oddzielne elementy układanki przyjmują obraz całości, tworząc sentencję ruchomego autoportretu. Dosyć mdłego jak na moje rozeznanie, jednakże unikalnego i niepodważalnego. Drążony myślami w przyszłe dni staram się nie utracić uzyskanej równowagi, więc i każdy krok stawiam w miarę prosto z rozwagą i namiastką lęku przed nieznanym...

środa, 11 września 2013

Małymi krokami

Jestem podekscytowany myślą o zbliżającej się jesieni. Taką ilością złota, brązu i czerwieni opadającej z gałęzi drzew nie zostanę obsypany nigdzie indziej. Już podnoszę głowę. Już wyciągam ręce. To będzie piękne przeżycie.

czwartek, 5 września 2013

Płynność

puste miejsca wokół stołu
nie zaznają już wesołego gwaru rozmów
czas ostudzi niedopitą herbatę
a nadziewane konfiturą ciasteczka
zostaną powleczone pleśnią
i tylko kurz
osiadły na mieliznach
głuchych powierzchni
zaiskrzy czasem promieniem słońca
wyglądającym powiewu życia
zza rąbka od lat niepranej firany