czwartek, 9 marca 2017

KSU - Umarłe Drzewa

video

Z dedykacją dla ministra środowiska, kilku niekompetentnym typkom z polskich nadleśnictw, całej zgrai drwali, pazernym deweloperom i wszelkiemu ludzkiemu tałatajstwu dopuszczającemu się rozległych przestępstw wobec przyrody i środowisku naturalnemu. Prędzej czy później sami pójdą pod Topór. Historia kołem się wszakże toczy...

wtorek, 7 marca 2017

Co można znaleźć w Lesie...








Do lodówki firmy "Polar" wykrywacz metali okazał się zbędny... ;)

sobota, 4 marca 2017

Odkrywka o zachodzie słońca

Zima odchodzi, więc gleba mięknie. A to niesie za sobą nieodpartą chęć szwendania się z detektorem metali po wszelkich możliwych powierzchniach topograficznych (z wyjątkiem tych w których robisz za dewastatora i szabrownika). Zajęcie nad wyraz relaksujące. Dające możliwość odskoczni od codzienności oraz sprawiające, że czas uzyskuje zupełnie inny wymiar, niż ten który towarzyszy nam każdego dnia w pracy, wlekąc się tak, że z trudem powstrzymujemy chęć zrzygania się. No i ta adrenalina pojawiająca się ilekroć wbijasz saperkę w ziemię ...






środa, 1 marca 2017

***

mucha na oknie
swoją obecnością żegna
odchodzącą zimę

niedziela, 26 lutego 2017

Wszelka Prawica istotę ludzkich dążeń spłyca...

Dzisiaj przez Hajnówkę (ponad 70 procent wyznawców Prawosławia) przemaszerowali prawdziwi Polacy z bogatymi kartotekami. "Bogata kartoteka to atrybut współczesnego patrioty. Stanowi on przeszły odpowiednik nieposłuszeństwa wyklętych bohaterów wobec ówczesnej władzy (sic!)". Krzyczeli, manifestowali swoje racje i poglądy. Wzywali imienia Pana Boga... na daremno pod przykryciem Ojczyzny i Honoru. Dając już upust swoim emocjom i adrenalinie słowackiej krwi rozeszli się do swoich zajęć i domostw. A Polska została jak zawsze tylko zwykłą Polską. Zakompleksionym skrawkiem ziemi, karmiącym się ideą "mesjanizmu", brakiem Obywatelskiej współpracy i aprobatą wyżej wymienionych działań przez pseudo władzę... 

sobota, 25 lutego 2017

Lapida 58

Sen.
Jakże bogata forma abstrakcyjnych treści w dreszczu uśpionego ciała ocierająca się o rzeczywistość.
Zasypianie.
Nudna rutyna przybierająca od zawsze te same pozycje.
Lewa strona. Prawa strona. Brzuchem do góry. Brzuchem do dołu.
Ile zabiegów, krzątaniny, wiercenia się zanim zaczną budzić się Demony...