piątek, 23 grudnia 2011

Bez końca

fusy z kawy pokryte pleśnią
pod kaloryferem
wyschnięte niedopałki
szukają rozgrzeszenia
między bosymi stopami
wzrok utkwiony w okno
jakby wywietrzały
bez kolorów i określonej ostrości
wodzi martwo w obie strony
lewa
prawa
lewa
prawa
lewa
prawa_______

7 co ty na to?:

Marta pisze...

Kopacz wszystkiego Dobrego na te Święta!

Kopacz pisze...

Dziękuję. W końcu odpoczywam:)

Beata pisze...

Wszystkiego dobrego:)

Kopacz pisze...

:)

Rusty pisze...

lewa prawa lewa prawa lewa prawa i koślawa!

brakciszy pisze...

co z czarkiem ... balam sie zapytac, a jednak ...przepraszam jezeli nie powinnam

Kopacz pisze...

Nie mam pojęcia. Mam nadzieję jednak, że w swoim wewnętrznym boju odszuka dla siebie najlepszą drogę.