Moje życie jest ciągiem absolutnie źle podejmowanych (bądź do końca nieprzemyślanych) decyzji, z których tylko niewielka część jest zakończona połowicznym sukcesem, którego i tak nie potrafię dostrzec w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Jednym zdaniem podsumowując: Trafiłem na egzystencjalny niewypał.
Czas pokaże, kiedy z znienacka eksploduje...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz