Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obyczajowe:. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obyczajowe:. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 czerwca 2022

Z poślizgiem

Ostatnio notorycznie spóźniam się, gdziekolwiek idę. Do pracy, sklepu, przed siebie. Wszystko za sprawą ślimaków. Z racji tego, iż każda moja wędrówka do jakiegokolwiek miejsca wiedzie przez las, nieustannie wiąże się z ratowaniem tych leniwych, beztroskich stworzeń przed butem i kołem roweru. Wiem, że mogę rozdrażniać poniekąd ich swawolną drogę, pomagając im w trybie natychmiastowym pokonać wyznaczoną trasę z punktu A do punktu B, ale robię to mimowolnie, ba wręcz instynktowo.
Bo cóż począć, kiedy podążając nie wiadomo gdzie, widzisz towarzyszy drogi również zmierzających w nie wiadomo jakim kierunku. A tu przynajmniej mogę przyczynić się do bezpiecznego wydłużenia im tej ślepej, ślimaczej tułaczki do - gdziekolwiek.

czwartek, 25 listopada 2021

Kiepska mentalność

Ostatnio jakoś dziwnym trafem osoby publiczne z areny politycznej jak i instytucje państwowe odnoszą się z aprobatą do zbrodniczych sentencji III Rzeszy. Przykładem może tu być podziw Dworczyka grawerą na nożach SS (Moim honorem jest wierność) lub fenomen "rozpalający wyobraźnię" Oskara Dirlewangera, twórcy 36 Dywizji Grenadierów SS Dirlewanger z ramienia dziwnego instytutu IPN w ramach promocji nowej książki.
Ja natomiast trafiłem na ciekawą sentencję czytając w gazecie rys historyczny niejakiego Carla Schmitta, generalnego nazistowskiego prawnika i konstytucjonalisty. Członka NSDAP do ostatnich dni wojny,  który notabene mógłby być inspiracją w pewnych zagadnieniach dla naszego ówczesnego prokuratora magistra.


Rzekł on niegdyś:  Prawem jest to co służy Władzy.
 

Jakże trafne stwierdzenie pasujące wypisz wymaluj do teraźniejszej sytuacji, gdzie sprawująca władzę grupa narodowo-katolickich maniaków prowadzi Polskę na sam skraj przepaści pod każdym tego możliwym względem.

sobota, 4 września 2021

Zakazane zostało - Nakazane zostało

Nie zawsze się zdarza, że pracujesz w miejscu w którym z dnia na dzień wprowadza się stan wyjątkowy. Gdzie wszyscy turyści do północy robią nakazany OUT i wracają pokornie do swoich domostw, a ty otrzymujesz  spontaniczny miesięczny urlop. Całe szczęście, że chociaż płatny bo państwo musi ci zapewnić byt w tym dziwnym czasie. Nie jestem zbytnio zadowolony, gdyż zaistniała sytuacja pokrzyżowała mi mnóstwo planów. Co z tego, że posiadam stosowne zaświadczenie umożliwiające mi przebywanie na terenie zamkniętym, tylko pod warunkiem zawodowym. Na chwilę obecną zawodu nie posiadam a lubię się szwendać bezcelowo. Istnieje wszakże możliwość zagospodarowania sobie czasu do celów stricte domowych. Posprzątać ogród, dom, porąbać drewno na zimę i temu podobne sprawy. Mały plusik w morzu niezrealizowanych potrzeb. Ale cóż, któż by przypuszczał, że w obliczu nieobliczalnego wschodu przyjdzie mi żyć prawie na Białorusi, gdzie przestarzały systemowo Tyran tylko czeka na złaknioną prowokację.

niedziela, 30 maja 2021

Kształt edukacji

Minister Czarnek i jego mega narodowo - katolickie postulaty wygłaszane w XXI wieku. O żeszsss... kurwa jego mać. Jeżeli ktoś to przyjmuje to jesteśmy w czarnej dupie średniowiecza, gdzie nawet Lucyfer załamuje ręce i mówi: Róbcie co chcecie, potem zajmę się resztą...

sobota, 3 kwietnia 2021

Gdzie ja żyję?

" Siedzicie i myślicie jak absolut w łapy brać "
                                                                                   KULT

 

Nie mogę już zdzierżyć spoglądania na te napompowane "dobrą zmianą i nowym ładem" gęby. Te wszystkie bucowate ryje, klepiące w każdym wywiadzie lub konferencji ten sam suchy utarty slogan "narodowy", "najlepszy", "chrześcijański", "patriotyczny". Powtarzany jak pusta mantra przy aplauzie podskakujących pośladków katolickiego taliba Jędraszewskiego i jemu podobnych opasłych archontów. Rzygam już ironicznymi puentami udzielanymi na sejmowym korytarzu przez pomarszczonego ex hipisa na każdy poważny temat nurtujący Gorszy Sort. Gloryfikacją utopijnych wizji, serwowaną przez Pinokia w okularach. Te wszystkie sztuczne marionetki będące pod presją zdewociałego, oderwanego od rzeczywistości XXI wieku karła z coraz bardziej napęczniałym bebzunem, rozpierdalają dosłownie wszystko co ledwo zostało osiągnięte po roku 89. I jeszcze ten okrągłogłowy błazen z wiecznie głupkowatym uśmiechem, który zamiast godnie, niezależnie piastować najważniejszy urząd w państwie, tylko go ośmiesza i kompromituje. I jeszcze te niedorzeczne działania "niebieskich, nietykalnych stróżów ładu i porządku" z których połowa to świeżo upieczone gówniarstwo mające zamiast zrozumienia i znajomości prawa, wizję szybkiej kariery i emerytury. I jeszcze... I jeszcze...
A najgorsze wydaje się to, że wszyscy oni żonglują sobie Konstytucją jak klaun w cyrku. I nie ma nikogo kto by znalazł na nich pejcza zakończonego ołowianą kulką. Bo przecież dzisiejsza opozycja to śmiech na sali.

poniedziałek, 29 marca 2021

Żółto na czerwono - białym

Na początku pomyślałem sobie, że to lekka chamówa i wandalizm. Zniszczony bowiem został znak informujący nas o wkroczeniu na teren rezerwatu, który swoją dzikością rozciąga się kilka dobrych kilometrów w stronę Białowieży. Jednakże kilka chwil później, reasumując sobie w głowie cały ten prawicowy burdel związany z leśno - myśliwską mafią oraz księdzem Tomaszem Duszkiewiczem, niegdyś kapelanem (przy pośladku rip. Szyszko) tych co lubią strzelać dla rozrywki do zwierząt, stwierdziłem jednomyślnie: A chuj. Ta żółć, przebijająca przez ten czerwony kolor zmieszany z białymi literami, trafia do mnie bardziej niż sama informacja o rezerwacie, który zapewne w trosce o nasze bezpieczeństwo na przestrzeni kilku kolejnych lat, zostanie jeszcze bardziej zdewastowany. Oczywiście za przyzwoleniem prawa, którym nasi rządzący żonglują sobie ostatnio niczym klaun w cyrku.

czwartek, 4 lutego 2021

Co jest ja kurwa pytam się ???!!!

Patrząc z perspektywy czasu na rozwój wydarzeń w tzw: "Polsce", jestem coraz bardziej przekonany, że zaprzepaściliśmy wszystkie nasze ideały o które tak bardzo zabiegaliśmy po roku 1989. Byliśmy wtedy postrzegani w kategoriach jak najbardziej pozytywnych, nie tylko na arenie europejskiej, ale także światowej.
Co poszło zatem nie tak, że ledwo powstaliśmy z kolan w usprawnianiu "wolnościowej transformacji" a już pogłębiamy się w bagnie średniowiecza, stając się mentalnym dnem w oczach cywilizowanej demokracji?
W jakiej sferze naszej świadomości jako suweren, daliśmy się sprzedać wąskiej grupie populistycznych fanatyków spod znaku krzyża i wartości nacjonalistyczno - narodowych, by teraz być tłamszonym za własne przekonania i zdolność myślenia, wykraczającą poza skostniałe normy przyjętych tradycji, resentymentów i przestarzałych konwenansów ?

czwartek, 28 stycznia 2021

W drodze z pracy...

To nie była zbyt rozsądna decyzja. Zwłaszcza po nieprzespanej nocy. Ale postanowiłem jako pierwszy od czasu wielkiego śniegu przetrzeć szlak z pracy do domu wiodący przez las. Wszakże dystans dzielący mnie od dziczy do cywilizacji nie był zbyt odległy, to jednak po kilkunastu metrach byłem już zupełnie wyczerpany. Brodząc w ponad pół metrowych zaspach, skrywających pod swoim białym puchem utarte ścieżki tak dobrze mi znane w bezśnieżnych porach, wędrowałem do przodu, krok za krokiem łapiąc łapczywie każdy oddech. Przemoczony, ale przepełniony jakimś niezrozumiałym szczęściem, parłem uporczywie naprzód. Żywej duszy ni za mną ni przede mną. Tylko martwa cisza i głucha potęga, wykraczająca ponad moje nikłe człowieczeństwo, gdzie jedyną oznaką życia była hipnotyzująca praca dzięciołów skrytych na gałęziach drzew pokrytych ciężkim, mokrym śniegiem. I tak przemierzając ten puszysty szlak zupełnie obojętny na moją obecność, poczułem się przez chwilę jak Janek Pradera, zmierzający niby donikąd a jednak gdzieś. I tylko w całym tym chwilowym śnieżnym szaleństwie brakowało mi tej miniaturowej ciuchci, ciągnącej za sobą wagoniki wypełnione drzewem, gdzie maszynista Bartoszko zaoferowałby mi podwózkę. Zamiast niej, miałem pod nogami tylko przysypany śniegiem wąskotorowy martwy trakt, który niegdyś tętnił życiem...





czwartek, 22 października 2020

Dyspensa z informacji i zwisającego złotego łańcucha znad otłuszczonego podbródka

- "Dziwisz" się kurwa???
- Ja też.
- Ale to nic dziwnego
w tym (Mickiewiczowskim) kraju...

czwartek, 1 października 2020

Przemysław Czarnek polski prawnik, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego itd...

Gdyby "minister" Czarnek w całej swojej katoloznawczości znawcy Pisma Świętego, przytoczył fragment (z kontekstu wyrwany, tak jak mamy ostatnio do czynienia na ulicach polskich miast) uwypuklonych na bilbordach: 

"Potem wszedł na łózko i położył się na dziecku, przykładając swoje usta do jego ust, swoje oczy do jego oczu i swoje dłonie do jego dłoni, i przytulał się do niego tak, iż rozgrzało się ciało dziecka".
                                                                                         

                                                                  II księga Królewska rozdział 4 wers 34

 

To stwierdziłby w całej swojej kotolozwięzłości, iż całe Pismo Święte jest wprost maszyną daną nam od Szatana. Niweczącą nasze dzieci i przyszłe pokolenia. Bo polski Bóg nie może tak prawić. Zatem całe pismo potrzeba odrzucić precz i skupić się na tym, co powiada Katechizm. (Wszakże słowo klechy jest bardziej wymowne niż słowo Boga Żywego).
A że poseł Czarnek jak śmiem mniemać (w całym swoim intelektualnym dorobku) nie przeczytał nawet pobieżnie Pięcioksięgu, nie mówiąc już o całym Piśmie... Więc nie mamy o czym gadać... I mamy to, co mamy teraz na arenie publicznej... 

wtorek, 1 września 2020

Farmakologiczny środek tamujący wypływ sraki z ryja - Czy ktoś go w końcu opracuje, czy też będziemy się taplać w tych bredniach bez końca?

Gazety, wiadomości, portale informacyjne.
Nie wiem co się dzieje, ale wysyp idiotów z ramienia rządu zabierających publicznie głos idący w całą Polskę przybiera z dnia na dzień masywnie zatrważający rozmiar.
Po każdej takiej sesji "newsów" z opuszczonymi ramionami, siedząc w deszczu skulony na ogrodowej huśtawce zadaję sobie retoryczne pytanie:
Czy to ja jestem pojebany czy też pojebańcy na stanowiskach próbują wcisnąć mi swoją pojebańczość do głowy???

sobota, 1 sierpnia 2020

Sedno sprawy, praktycznie od Mieszka I

"Populiści nie są zainteresowani chrześcijaństwem, ale 'chrześcijańskością'. Uważają religię nie za wiarę, ale za znak tożsamości. Każdy europejski populista powołuje się na chrześcijańskie korzenie i mówi o dramacie prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie. To bardzo ważny temat, ale często wykorzystywany przez nacjonalistyczną prawicę do własnych celów. Odwoływanie się do chrześcijaństwa może stać się narzędziem sprzeciwu (wobec islamu, imigrantów, multilateralizmu), a nie przesłaniem ewangelicznej miłości."

Społeczno - teologiczne dywagacje Iacopo Scaramuzziego. Włoskiego dziennikarza i watykanisty.


Oto mój kraj właśnie. Wielki, boski, katolicki - CHRZEŚCIJAŃSKI ...

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Jest pięknie... coraz piękniej...

Kiedy słucham, oglądam i czytam te wszystkie farmazony i wierutnie brednie wypluwane z jadem z pobożnych pyszczków pluralistycznych polityków prawicy, momentalnie przychodzi mi na myśl fragment książki "Oni" Teresy Torańskiej. Są to słowa Gomułki wypowiedziane z okazji 15 lecia Polski Ludowej.

"15 lat przyniosło zmiany większe niż długie dziesięciolecia, czy nawet stulecia poprzednich epok historycznych."

Tyle dekad minęło a jakże wspólna płytkość pojmowanej retoryki.

I jakże płytka i tragiczna nasza mentalność jako suwerena jeżeli tak bezrozumnie, bezkrytycznie lub z obojętnością wchłaniamy w siebie te frazesy, pozwalając jednocześnie by działo się to, co się dzieje.

sobota, 9 maja 2020

Zdzieranie strupa

Jeżeli My usuwamy z przestrzeni publicznej (historycznej) wszystko to co "czerwone", tworząc nowy zakłamany porządek historyczny, to dlaczegóż by inni nie mieli prawa usuwać ze swojego terenu wszystkiego co jest "biało-czerwone", tworząc zarazem nowy zakłamany porządek historyczny...


Ps: Taka mała dygresja do zdjęcia tablic z gmachu byłej siedziby NKWD w Rosji upamiętniających zamordowanych w Katyniu Polaków.

niedziela, 1 marca 2020

Wyklęta Kwaska

"Warto, aby wszyscy Polacy byli gotowi oddać życie i poświęcić się całkowicie za swoją ojczyznę" -
pierdnął szef rządu Mateusz Morawiecki podczas Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Tak siedzę i czytam dalszy ciąg przebiegu tej farsy zapoczątkowanej jeszcze za prezydenta Komorowskiego i jedyne co mi się rzuca na język to stwierdzenie tego wyuzdanego biseksualisty, nikczemnego pederasty Oscara Wilde:

                     "Patriotyzm jest cnotą ziejących nienawiścią"

a potem spontaniczne podchodzi mi pod ucho:



A zwieńczeniem artykułu niech będzie cytat z wiersza obywatela J. Tuwima żżżyda: 


Całujcie mnie wszyscy w dupę !…


PS:  Cześć i chwała dla mnie, póki żyję i wiem jak gospodarować swoim życiem. Bo ono jest tylko jedno...

poniedziałek, 18 listopada 2019

Tętniąca życiem prowincja


Hajnówka centrum. Niedziela godzina 15.15.

czwartek, 16 maja 2019

Nieznany Bór i zagadkowy Kozioł oporowy

Nieznany Bór. Magiczne miejsce. Opuszczona stacja będąca teraz ruiną i tajemnicza rampa kolejowa ciągnąca się znikąd aż do dawnej jednostki wojskowej, stanowiącej obecnie 2 Centralną Składnicę Materiałów Wybuchowych. Jednak najbardziej ciekawym obiektem jest tzw. Kozioł oporowy. Niby zwykła konstrukcja a jednak wyjątkowa. Kiedy dobrze wytężyć wzrok można dostrzec na dwóch wygiętych łukiem szynach cyfry składające się na rok 1873. Okres zaborów Polski i sprawowania władzy przez Aleksandra II Romanowa. Cesarza Wszechrusi, króla Polski i władcę Finlandii w latach 1855–1881. Człowieka który sprzedał Alaskę Stanom Zjednoczonym. Jaki był wcześniejszy los tych torów, gdzie leżały, dokąd prowadziły na terenach podporządkowanych Imperium Rosyjskiemu stanowi już tylko nierozwiązaną zagadkę.








wtorek, 19 lutego 2019

Naziole wygrywają po raz kolejny...

Białostocki Sąd Okręgowy uchylił decyzję burmistrza Hajnówki zakazującą marszu nacjonalistów przez to miasto. - Drażnienie, a nawet obrażanie grup narodowościowych, etnicznych, rasowych i wyznaniowych przeprowadzeniem zgromadzenia, znajduje się w zakresie ochrony wolności zgromadzeń - uzasadniał decyzję sędzia Piotr Kozłowski.  Cytując Gazetę Wyborczą.

Ps: Włodarze propagandy i oświecenia publicznego z zaświatów klaszczą w dłonie z radości na doniosły werdykt "pana" sędziego...

XXI wiek a toniemy w gównie coraz głębiej i głębiej...

sobota, 22 grudnia 2018

Medialny stolec...

Autorytety. Co rusz przewijające się mordy mędrców, wszechwiedzące ryje wieprzów nie znające poczucia krajowej minimalnej. Od biskupa, polityka, aktora skończywszy na miernotach z kręgów tzw. celebgówna. Wszyscy radzą, pouczają, krytykują, wytyczają. Nadmiar i szybkość informacji przybiera formę niekończącej się rolki papieru toaletowego. Już się podmyłeś. Pozbawiłeś się smrodu z dupy. Zdążyłeś zapomnieć. A ona nadal się kręci żądając od ciebie kolejnego podtarcia się...

środa, 5 kwietnia 2017

Lubelska Via Dolorosa

Było sobie życie... Gwarne, wrzaskliwe, spontaniczne... 




Malowidła codzienności nieistniejącego już świata Żydów lubelskich u stóp rzeki Czechówki. Niegdyś jednej z głównych i liczących się rzek Lublina.

____ * ____

" Szlak Pamięci wyznaczający drogę, którą Żydzi z getta na Podzamczu byli prowadzeni na bocznicę kolejową znajdującą się na terenie rzeźni miejskiej. Od 17 marca do 14 kwietnia 1942 roku ze znajdującej się tam rampy niemieckie władze okupacyjne deportowały około 28 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci do obozu zagłady w Bełżcu. "













































" Widziałam trasę ludności żydowskiej, która szła na rampę do rzeźni. Ten Tłum tak sunął. To nie było tak, że Oni przeszli - Tylko szli, szli i szli. To był taki szurgot - ja ten dźwięk pamiętam. Szurgot butów po bruku. I do tego rozmowy, i do tego dodatkowo strzały. Patrzyłam z drugiego piętra, więc mi się wydawało, że same głowy widzę i tobołki. Tak, jakby kamienny bruk szedł, bo głowy okrągłe i tobołki okrągłe. Tak, jakby szła ulica, kamienny bruk."

                                            Wiesława Majczak - Relacja Świadka Historii  


____* ____ 


Podziękowania dla pana Tomasza Pietrasiewicza i Teatru NN, bez którego ówczesny Lublin nie byłby tym samym Lublinem.