piątek, 17 stycznia 2014

środa, 15 stycznia 2014

Idzie zima

pada śnieg
puchowym kocem tuli las do snu
biała pierzyna
jak horyzont utkany z lnu
niesie echo ptasiej litanii
mającej spełnienie w okruchach chleba
dym z kominów leniwie
kręci zygzaki na tle bezbarwnego nieba
i tylko wiatr rozdmuchany
wygwizduje przez nieszczelne szpary pieśń -
szszy szszy szszy
czy słyszysz ją
jej nuta brzmi:
idzie zima

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Moja mała własna Syberia

Są miejsca gdzie praktycznie nie ma nic. Miejsca, w których poddajesz się pod władanie ciszy, spokoju i niepewności jutra. Spoglądasz leniwie w górę na szarą skorupę nieba. Wiatr nuci ci do uszu pieśń pozbawioną składni i tonów. Czasami ktoś przejdzie drogą utkaną z gliny przez zrezygnowanego rzemieślnika, ktoś przejedzie rowerem z umocowanym koszykiem pełnym chleba, kości dla psa lub piwa. Samochód też się zdarza sporadycznie. I to w sumie wszystko. Resztę stanowi niewzruszony pejzaż smagany z nie wiadomo czyjej winy mokrym śniegiem. Nie wiem ile jeszcze minie czasu zanim pokocham to odludzie. Ile pór roku wstrząśnie tą krainą, zanim zastana rzeczywistość pochłonie mnie zupełnie, tak iż będę mógł powiedzieć o sobie, że jestem po prostu - tutejszy.

sobota, 11 stycznia 2014

U styku dwóch światów, w których żaden nie ma sobie nic do powiedzenia

Cmentarz na ulicy Lipowej, w tle galeria Plaza - Lublin

wtorek, 7 stycznia 2014

Kosmos

W momentach, kiedy nocne niebo pozbawione jest zupełnie chmur z okna dachu umiejscowionego tuż nad łóżkiem naszej sypialni dostrzec można układ Wielkiego Wozu. Ten szczegół odnotowałem dość przypadkowo podczas sennej niemocy, kiedy to pogrążony w absolutnej ciszy wypatrzyłem na niebie tych siedem najjaśniejszych gwiazd, będących częścią odległego gwiazdozbioru. Cóż za dziwne zrządzenie losu pomyślałem. Poczułem się jak malutka cząstka, ulokowana gdzieś pomiędzy dwoma odległymi światami posiadającymi jeden wspólny element: harmonię ciszy i błogiego spokoju. W swoich myślach byłem przez chwilę pośrednikiem łączącym własną sypialnię z niekończącym się kosmosem.

niedziela, 5 stycznia 2014

Zamiast noworocznych frazesów w postaci postanowień

"Pesymista co dnia musi wynajdować sobie inne racje istnienia; jest on ofiarą "sensu" życia".

E. Cioran - Sylogizmy goryczy


Ps: I od razu rok zapowiada się z góry ciekawie... ;)