piątek, 21 sierpnia 2026

I takim oto jestem...

Moje życie jest ciągiem absolutnie źle podejmowanych (bądź do końca nieprzemyślanych) decyzji, z których tylko niewielka część jest zakończona połowicznym sukcesem, którego i tak nie potrafię dostrzec w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Jednym zdaniem podsumowując: Trafiłem na egzystencjalny niewypał.
 

Czas pokaże, kiedy z znienacka eksploduje...

sobota, 15 sierpnia 2026

_____



          Chwilami odnoszę wrażenie, że odbywam podróż Donikąd...

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Żul w Lesie

Idę przez las
Cisza i tylko lekki powiew wiatru
Spoglądam na wiekową sosnę
I widzę żula przechylonego
na pieńku
Dobrze się Pan czuje?
Pytam
Yyymm... co?
Dobrze się Pan czuje?
Yyymmm... rozlało mi się kurwa piwo...

poniedziałek, 29 czerwca 2026

40 °C

lawa z nieba
jak niegasnący wulkan
rozpala ciało

sobota, 13 czerwca 2026

Dialog który mnie urzekł

"Jesteś prostym człowiekiem Abel.
Więc doskonale się na to nadajesz.
Prawda?
Liczę na Ciebie.
Odwiedź wszystkie wioski,
bądź twardy i stanowczy.
Tylko przywieź mi chłopców
co by budowali potęgę trzeciej Rzeszy.


Nazwał mnie prostym człowiekiem, gdyż nie wiedział że wynurzyłem się spośród mgieł czasu.
Stąd magia w mojej osobie.
"

 

                                                   Król Olch (1996) - film w reżyserii Volkera Schlöndorffa

piątek, 8 maja 2026

Wrażenia

Mam wrażenie, że jeszcze trochę
zobaczę...
Mam wrażenie, że jeszcze trochę
doświadczę...
Mam wrażenie, że jeszcze trochę
i ból odpuści...
Mam wrażenie, że wszystko
powróci do stanu pierwotnego...
Mam wrażenie,
że wrażenia które odnoszę
to nic innego jak tylko kolejny etap
oszukiwania samego siebie
w każdym dniu
skracającym bieg życia.

piątek, 3 kwietnia 2026

Lapida 69

Hajnówka - czwartek. Godzina 7.07 rano. Szczyt porannej aktywności zawodowej gatunku Homo Sapiens. Ulica Wierobieja (niegdyś za starych pamiętnych dobrych czasów - Buczka). Jedna z pierwszych a zarazem najstarszych ulic tego "Miasta". Na zdjęciu tętniąca życiem i tłumami ludzi oraz samochodów zmierzających do pracy. Tu żyję i tu raczej zejdę...


 

piątek, 20 marca 2026

Hajnówka ...


                                                                      ... duchowa witalność.

wtorek, 10 marca 2026

Lapida 68

Błękitne niebo. Spokój i cisza. Ludzie oddający się swoim codziennym czynnościom. W międzyczasie międzynarodowy polityczny bełkot przynoszący większe lub mniejsze rezultaty dla ludzkości sączący się z najrozmaitszych mediów.
Wystarczy jednak naciśnięcie czerwonego guzika przez opętanego władzą lub "bożą misją" Satrapy by wszystko obrócić momentalnie w pył i kupę gruzu...
I na nic się zdadzą zaszczytne hasła Bogu - Honorowi - Ojczyźnie i całej tej naszej nieskazitelnej suwerenności.
A przecież Stachura kiedyś śpiewał: Dla wszystkich starczy miejsca na ziemi którą Ja i Ty nie zamienimy w bagno krwi.

wtorek, 24 lutego 2026

Roztopy

Lubię wczesne wiosenno - zimowe roztopy. Wchłaniać w siebie szary krajobraz spowity zapachem błota, soli i wszechogarniającego cię smrodu rozlazłego psiego gówna zalegającego niemal na każdym calu odradzającej się z zimowego puchu połaci. Lubię przechadzać się w drodze do swojego niezdefiniowanego celu dziurawymi i nierównymi chodnikami pełnych brudnej wody, zmieszanej z solą gdzie z również dziurawej i pofałdowanej szosy pokrytej zdeformowanym asfaltem zadufany w sobie chujek za kierownicą leje swobodnie na ciebie miejski ściek, którego nie może pochłonąć małomiasteczkowa kanalizacja. Gdzie cały ten syf leci prosto na twoje ubranie z trudem dobrane na wyprzedaży z taniej odzieży. Lubię ten klimat. Specyficzny jedyny w swoim rodzaju. Zapowiadający rozkwit zieleni i pogodny humor w trzewiach ludzkiej istoty...
Lecz kiedy do tego dojdzie, delektuję się tym z dupy świata wyjętym krajobrazem przypominającym mi wydzieliny, które spłukuję każdego dnia w klozetowej muszli....

środa, 14 stycznia 2026

Zimowy pejzaż wąskotorowy


                                                                                        Dla Tomka "Szamancika"

 

niedziela, 23 listopada 2025

***

śnieg pada w twarz
jutra jakby nie było
idę przed siebie

niedziela, 26 października 2025

wtorek, 30 września 2025

***

Ten spokój jest tylko chwilowy
może to już ostatni spokój
z którym przyszło mi się spotkać
Ta cisza zataczająca kręgi wokół mojej drogi
może to już ostatnia cisza
w którą przyszło mi się wsłuchiwać

To życie w którym...

Może to już ostatnie życie
jakie zostało mi dane
Ta strata którą poniosę
czy zostanie mi wybaczona
w obliczu wszechświata
obojętnego na los istnienia

środa, 24 września 2025

Czy...

Czy zanim jesienne liście
zaczną przybierać żółtą barwę
zdążę jeszcze chwycić Cię za dłoń?
I gdy poranna rosa
zacznie się spoufalać
z coraz gęstszą mgłą
dojrzę jeszcze łzy radości
płynące z Twoich oczu?
I czy gdy szarość spowije już
końcowy żywot mijającego roku
odnajdziemy na nowo to
co tak niespodziewanie
ulotne się stało?

wtorek, 19 sierpnia 2025

___

Lubię się skryć czasami gdzieś w zakamarkach swoich zakurzonych półek. Macać z nostalgią zastygnięte miedzy książkami i płytami CD zwietrzałe bibeloty i różne pierdoły przeszłości. Uprawiając swój intelektualny masochizm ze łzami w oczach przywołuję ich nabycie. Obracając je w rękach ckliwie wspominam ich teraźniejsze chwile w których były jeszcze żywe w całej swojej szczęśliwości. Lubię spoglądać na to, co z dnia na dzień odchodzi powoli razem ze mną w niepamięć będącą w swoim czasie również zapomnianą...

niedziela, 20 lipca 2025

Lapida 67

- Przepraszam, jeszcze tylko jedno pytanie.
- Słucham.
- Jak możesz opisać miasto w którym żyjesz już od przeszło trzynastu lat?
- Masz na myśli Hajnówkę?
- Tak.
- Prowincjonalny niebyt który z wyjątkiem pięknego lasu przechodzącego w puszczę nie ma więcej nic do zaoferowania.
- Hmmm...

wtorek, 10 czerwca 2025

***

na ławce siedząc
zbieram myśli odległe
próżno mi marzyć

środa, 7 maja 2025

Są takie Pejzaże ...


 ... z których nie chce się wracać.